Powódź w Poznaniu

Co prawda słowo „powódź” to duża przesada, ponieważ Poznań jako taki nie został bardzo zalany, szczęśliwie tylko kilka rejonów zostało podtopionych. Szczególnie okolice: Wiórka, Głuszyny, Starołęki oraz Dębiny (tu było najgorzej). Byłem w kilku z tych miejsc tydzień temu zobaczyć jak sprawa wygląda. Tym bardziej, że była wtedy fala kulminacyjna. Całość widać na załączonych zdjęciach.